Sport.pl

Zawisza na finiszu. W Krakowie ostatni mecz sezonu. Na żywo od 18.

- Rekonwalescencja Masłowskiego przebiega bardzo dobrze. On i Vasconcelos rozpoczną przygotowania jak wszyscy - mówi trener Zawiszy Ryszard Tarasiewicz
W środę bydgoska drużyna przegrała pechowo z Górnikiem Zabrze 0:1 w ostatnim meczu na swoim boisku. W niedzielę kończy sezon meczem w Krakowie z Wisłą.

Przegrana z Górnikiem była całkowicie niezasłużona. Po pierwsze dlatego, że sędzia skrzywdził Zawiszę nieuznając gola, którego w ostatnich sekundach zdobył Kamil Drygas. Odgwizdał spalonego, którego nie było. Po drugie Górnik nie oddał na bramkę Wojciecha Kaczmarka ani jednego celnego strzału, a gola zdobył po samobójczym strzale Łukasza Nawotczyńskiego. - Nie pamiętam takiego przypadku, żebyśmy wygrali nie strzelając ani razu celnie - mówił po meczu drugi trener zabrzan Józef Dankowski.

Dodatkowym pechem dla bydgoszczan jest strata Kaczmarka. Bramkarz Zawiszy musiał zejść z boiska po starciu z Wojciechem Łuczakiem - Ma skręcone kolano i zbity mięsień czworogłowy - informował Tarasiewicz. Występ Kaczmarka w niedzielnym meczu z Wisłą jest mało prawdopodobny. Bydgoska drużyna nie ma zamiaru oddawać pola rywalowi w tym ostatnim spotkaniu - Pojedziemy tam zagrać dobre spotkanie, stwarzać sobie sytuacje. Chłopcy dadzą z siebie wszystko - obiecuje Tarasiewicz.

Koniec najlepszego w dziejach Zawiszy sezonu dziś, ale w klubie już myślą o kolejnym. Płyną dobre wieści. Nie będzie wyprzedaży i rewolucji. Najważniejsze, że drużyny nie opuszczają najlepsi piłkarze, którzy po kontuzjach szykują się do podjęcia przygotowań z zespołem. Dotyczy to przede wszystkim Michała Masłowskiego oraz Herolda Goulon i Bernardo Vasconcelosa - Rekonwalescencja Michała przebiega bardzo dobrze - mówi Tarasiewicz. Pomocnik Zawiszy miał operację pachwiny. - Razem z Bernardo Vasconcelosem (złamanie obojczyka) zaczną przygotowania w połowie czerwca, jak cały zespół. Trochę gorzej z Johnnym tzn. Heroldem Goulon. W jego przypadku niezbędne jest ostrożniejsze wejście w trening - dodaje szkoleniowiec Zawiszy.

Coraz mniej prawdopodobne jest także odejście Tarasiewicza, który znalazł się na pierwszym miejscu w przeprowadzonym przez Canal+ wśród piłkarzy plebiscycie na ulubionego trenera.

Mecz Wisła - Zawisza w niedzielę o godz. 18.

Więcej o: