Sport.pl

Ekstraklasa SA martwi się o Bydgoszcz

- Niezwykle martwi nas sytuacja w Bydgoszczy, gdzie władze Zawiszy wspólnie z włodarzami miasta musieli w tym sezonie mierzyć się nie tylko z bandyckimi incydentami, ale także z protestem części środowiska kibicowskiego, które bojkotuje spotkania klubu. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że osiąga on w tym roku największe sukcesy w swojej historii - mówi Marcin Animucki, wiceprezes Ekstraklasy SA
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Spółka Ekstraklasa SA. która organizuje rozrywki dokonała analizy bezpieczeństwa na stadionach - Należą do najbezpieczniejszych w Europie - twierdzi w niej dr Seweryn Dmowski, doradca Zarządu Ekstraklasy SA, badacz współczesnego futbolu z Uniwersytetu Warszawskiego.

Nasze stadiony są bezpieczne - mówi wiceprezes Marcin Animucki - Najlepszym dowodem niech będzie fakt, że haniebne wydarzenia podczas meczu Legii z Jagiellonią spotkały się z tak ogromnym potępieniem i zainteresowaniem opinii publicznej. Wynika to z faktu, iż tego typu scen na polskich stadionach nie było od lat. Zdecydowana większość incydentów, do jakich dochodzi podczas naszych rozgrywek, ma związek z użyciem nielegalnych środków pirotechnicznych. Nie powinno mieć to miejsca, jednak takie incydenty nie stanowią realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa kibiców na stadionie - dodaje.

Oczywiście problemy z pirotechniką nie przesłaniają nam innych kwestii związanych z bezpieczeństwem - zaznacza Animucki - Niezwykle martwi nas sytuacja w Bydgoszczy, gdzie władze Zawiszy wspólnie z włodarzami miasta musieli w tym sezonie mierzyć się nie tylko z bandyckimi incydentami, ale także z protestem części środowiska kibicowskiego, które bojkotuje spotkania klubu. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że osiąga on w tym roku największe sukcesy w swojej historii.

Podczas listopadowego meczu pomiędzy Zawiszą i Widzewem Łódź z policją starli się pseudokibice z Bydgoszczy oraz tej części Łodzi, która kibicuje zaprzyjaźnionemu z nimi Łódzkiemu Klubowi Sportowemu. Stanowcza i zdecydowana reakcja władz Zawiszy spotkała się z gwałtownym protestem części bydgoskich ultrasów, którzy w kolejnych meczach zamiast wspierać swoją drużynę koncentrowali się na obrażaniu jej właścicieli. Gdy grudniowe mediacje pomiędzy zwaśnionymi stronami, przeprowadzone z udziałem prezydenta miasta Rafała Bruskiego oraz przedstawiciela Ekstraklasy, nie przełamały impasu, ultrasi Zawiszy rozpoczęli bojkot meczów swojej drużyny.

Protesty kibiców przeciwko władzom czy polityce klubu nie są w skali europejskiej czymś niezwykłym - zauważa dr Dmowski - Spora grupa kibiców Manchesteru United nienawidzi rodziny Glazerów, właścicieli swojej drużyny - w ramach protestu około 2500 z nich założyło swój własny klub FC United of Manchester, który wspierają w niższych ligach. Dodatkowo na znak sprzeciwu wielu fanów powróciło do tradycyjnych żółto-zielonych barw klubu Newton Heath, protoplasty obecnego MU. Na Old Trafford oraz w jego sąsiedztwie można napotkać ludzi w koszulkach z napisem "Love United, Hate Glazers" Ruch kibicowski walczy o swoją podmiotowość, a sami fani czują się w pewien sposób współgospodarzami klubu - tak jest na całym świecie. W Bydgoszczy problemem jest przekroczenie wszelkich dopuszczalnych granic protestu, co z kolei powoduje eskalację działań ze strony miasta i klubu. Grudniowe mediacje, w których miałem okazję uczestniczyć, potwierdziły brak woli porozumienia. Warunki brzegowe porozumienia stawiane przez obydwie strony wzajemnie się wykluczały - mówi Dmowski.

Więcej o:
Komentarze (66)
Ekstraklasa SA martwi się o Bydgoszcz
Zaloguj się
  • craig_pl

    Oceniono 50 razy 32

    Będą normalne ceny biletów to i będą kibice. Posiadam fankartę, byłem na kilku meczach ale 45zł na mecz z Górnikiem to przesada, Za 20zł za mecz to karnet nawet kupię.

  • marecki19622

    Oceniono 20 razy 6

    ceny biletow zdecydowanie w dol !-reklama widowiska w calym regionie udany marketing- spiker z jajem ktory prowadzi doping -proba negocjacji ,rozmowy zwasnionych stron-czy to wystarczy aby na gdanskiej bylo znowu wspaniale i fanatycznie ? ratujmy naszego ZAWISZE bo za chwile bedzie za pozno!!

  • letalin

    Oceniono 13 razy 5

    To zdanie :". ..władze Zawiszy wspólnie z włodarzami miasta musieli w tym sezonie mierzyć się nie tylko z bandyckimi incydentami ,ale także z protestem części środowiska kibicowskiego, które bojkotuje spotkania klubu", mówi tylko tyle, że pan Animucki nie jest zorientowany w problemach wokół Zawiszy.
    Zdanie, o ile ma opisywać rzeczywistość, powinno brzemieć: "Zarząd klubu i władze miasta wybrały konfrontację ze środowiskiem kibicowskim w odpowiedzi na żądane przez nie wyjaśnienie zdarzeń na meczu z Widzewem. Prawdopodobnie w obawie, że dochodzenie może obciążyć odpowiedzialnością klub, Osucha i policję. Kibice do czasu spełnienia tego żądania trwają w bojkocie spotkań swojej drużyny".

    Jeśli jednak pisał ten artykuł Borakiewicz, to nie ma żadnej pewności, że pan Animucki rzeczywiście coś tak niezgodnego z prawdą powiedział. Ten ćwierćdziennikarz jest chyba najbliżej tego co pan Animucki nazywa "bandyckimi incydentami"

  • mojapoczta4

    Oceniono 29 razy 5

    „Gdy grudniowe mediacje pomiędzy zwaśnionymi stronami, przeprowadzone z udziałem prezydenta miasta Rafała Bruskiego oraz przedstawiciela Ekstraklasy, nie przełamały impasu, ultrasi Zawiszy rozpoczęli bojkot meczów swojej drużyny.” Trzeba mieć ogromne poczucie humoru, by to, co można było zobaczyć w lokalnej TV, nazwać mediacjami. Prezydent miasta zaangażował się w konflikt bardzo, ale nie był bezstronny, jak by można od urzędnika miejskiego oczekiwać. Wymachiwanie przed nosem strony konfliktu bzdurnie zredagowaną „lojalką” nie przyniosłoby poprawy stosunków nawet w grupie przedszkolaków! Może o to chodziło? To teraz mamy. Za nasze wspólne pieniądze organizuje się mecze dla kilkuset kibiców. Koszty otwarcia stadionu na tę imprezę, oświetlenia, gotowości służb pomocniczych nie są na pewno małe. Może Bydgoszcz nie potrzebuje ekstraklasy? W końcu widowisko musi mieć widzów! Włodarzom i właścicielowi niektórzy kibice nie pasują, innych z kolei zwyczajnie nie ma! Po więc bydgoszczanom klub , który gra dla siebie, ale za wspólną kasę? Można te pieniądze wydać inaczej!

  • ks.3

    Oceniono 10 razy 4

    ponieważ nie mogę się doprosić odpowiedzi od dawna, pytam się ponownie:
    - JAKI BYŁ POWÓD NAGŁEJ CHĘCI WYJŚCIA ZE STADIONU OK. 3000 KIBOLI - DOKŁADNIE WSZYSTKICH BĘDĄCYCH WTEDY NA "c" ? PRZECIEŻ ZAPŁACILI ZA BILETY, PRZECIEŻ PRZYSZLI POCZUĆ MAGIĘ I DOPINGOWAĆ UKOCHANĄ ( jeszcze wtedy ) DRUŻYNĘ ? NAGLE PRZESTALI SIĘ INTERESOWAĆ MECZEM ? No bo pewnie obecność ok. 700 "braci" z ŁKS-u pod stadionem pałających nienawiścią do kiboli Widzewa NIE BYŁA TEGO POWODEM ?
    PROSZĘ O POWAŻNĄ ODPOWIEDŹ WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY MÓWIĄ O ZAGINIONYM MONITORINGU ( też mnie dziwi sprawa z tym zaginięciem ). Ale również co myśleć o braku nagrań komórkami przez kiboli ? Sam widziałem, że nagrywało wielu...

  • Zawiszak Czarny

    Oceniono 62 razy 4

    Skoro miasto i władze klubu nie chcą wyjaśnienia sprawy zniknięcia monitoringu (a wniosek o powołanie komisji złożyli kibice/kibole) to co ma tutaj być normalne. Już nie wspominając o tym, że wielu funkcjonariuszy mieli jeszcze dodatkowe narzędzia do nagrywania. Gdzie te nagrania? Przecież można by osadzić w więzieniach masę przestępców... Nikomu tu nic nie śmierdzi? I tak tylko naprzemienne obrzucanie się łąjnem. Wyrzucenie szkółki z obiektów Zawiszy lub zakazy stadionowe za stanie na schodach to już szczyt. Ale to wszystko w ramach "walki z bandytyzmem".

  • gikon56

    Oceniono 30 razy 0

    Rozbawił mnie ten tekst.- "Niezwykle martwi nas sytuacja w Bydgoszczy, gdzie władze Zawiszy wspólnie z włodarzami miasta musieli w tym sezonie mierzyć się nie tylko z bandyckimi incydentami".Przecież podobno tych "bandytów" pozbyto się w Bydgoszczy ze stadionu przy aprobacie władz klubu,miasta i tych grzecznych,jedynie słusznych obecnie kibiców.Więc w czym problem?Być,może w frekwencji,która na poziomie centralnym przebija obecnie tylko Niepołomnnice i Stróże.Bo już w Niecieczy to się z Was śmieją.Mnie za to śmieszą obecne Wasze wpisy o cenach biletów.Popatrzcie sobie na Wasze wpisy z przed kilku miesięcy.Sami nawoływaliście do podniesienia cen w celu pozbycia się "kiboli" ze stadionu.Chyba,że bandycki incydent to nie sprawka "kiboli".Tak nazwać można za to prowokacyjne działania policji,która nie dopuściła do opuszczenia stadionu przez kibiców.Bo ja osobiście nie dopatruję się bandyckich działań w chęci opuszczenia stadionu,a w działaniach policji tak.Bandyckim działaniem kibiców,można byłoby nazwać wbiegnięcie na murawę,rzucanie rac a na pewno nie chęć opuszczenia stadionu.Tak więc przedstawiciel Ekstraklasy rzeczywiście może mieć rację,bo kibice odeszli a ci którzy prowokują bandyckie działania ( policja ) pozostali.

  • casus-clay

    Oceniono 24 razy 0

    Zgadzam się z "craigem" bilety są za drogie ( 45 zł ! ) , będą tańsze ( za 2-3 dychy ) to przyjdę na mecz i ja i koledzy których jest wielu i tak samo twierdzą a których teraz nie stać na bilet za 45 zł .
    Ps.Wiem , wiem , że są tańsze w gorszych miejscach stadionu ( te sa z innej epoki ) ale ja mówię o tych z których można w normalnych warunkach ogladac mecz inaczej to wolę TV

  • l0wek

    Oceniono 20 razy 0

    Coś tu jest nie tak skoro środki pirotechniczne są zakazane z powodu czynnego niebespieczeństwa dla ludzi, a tu fragment wypowiedzi powyżej ,,ma związek z użyciem nielegalnych środków pirotechnicznych. Nie powinno mieć to miejsca, jednak takie incydenty nie stanowią realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa kibiców na stadionie - dodaje."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX