Ryszard Tarasiewicz nie jest już trenerem Zawiszy

Współtwórca największego sukcesu bydgoskiej piłki nożnej opuszcza Zawiszę. Klub nie podpisze nowej umowy z Ryszardem Tarasiewiczem. Nowym trenerem będzie prawdopodobnie Maciej Skorża, jeden z najbardziej utytułowanych polskich szkoleniowców.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

To była wiadomość dnia w polskim sporcie. Tarasiewicz w zakończonym właśnie sezonie awansował z Zawiszą do ósemki T-Mobile Ekstraklasy, zdobył Puchar Polski.

Już na Stadionie Narodowym wiadomo było jednak, że jego drogi z właścicielem Zawiszy Radosławem Osuchem powoli zaczynają się rozchodzić. Wyszło na jaw, że Tarasiewicz jest jednym z kandydatów na szkoleniowca francuskiego Valenciennes. Trener tego nie dementował. To zdenerwowało Osucha. Po finale emocje opadły.

- Przed sezonem umówiliśmy się, że jeśli otrzyma ofertę z wymarzonej ligi francuskiej, nie będziemy robić mu przeszkód - deklarował Osuch.

W grupie mistrzowskiej ekstraklasy Zawiszy nie szło najlepiej. Z siedmiu spotkań przegrali pięć. Doszło do trudnych rozmów właściciela z trenerem. Tarasiewicz chciał wzmocnień zespołu.

- Wszystko jest na dobrej drodze - mówił jeszcze dwa tygodnie temu pytany o to, czy podpisze nową umowę z Tarasiewiczem. Obecna kończy się 30 czerwca. I nie zostanie przedłużona.

Taka decyzja zapadła w poniedziałek wieczorem. Panowie rozmawiali po Gali Ekstraklasy. Godzinę wcześniej szkoleniowiec Zawiszy w głosowaniu piłkarzy z ligowych klubów został uznany za drugiego trenera ekstraklasy po Janie Kocianie z Ruchu Chorzów.

- Nowa umowa z Ryszardem Tarasiewiczem nie zostanie podpisana. Dziękuje mu za pracę. Ma propozycje z Francji i Szwajcarii. Nie możemy dłużej czekać. Rozstajemy się w zgodzie, życzę mu sukcesów - mówił we wtorek Osuch.

To on w kwietniu 2013 r. ściągał do Bydgoszczy Tarasiewicza. Trafił w dziesiątkę. Szybko poukładał drużynę, która awansowała do elity. - To Kaszpirowski futbolu - mówił Osuch. Wczoraj wyleciał do Portugalii, gdzie ma podpisać umowę z FC Porto. Wraca w weekend i na początku przyszłego tygodnia mamy poznać nazwisko nowego szkoleniowca Zawiszy. - Trener Tarasiewicz podniósł wysoko poprzeczkę. To musi być naprawdę ktoś uznany - mówi Osuch.

W gronie kandydatów wymienia się byłego selekcjonera reprezentacji Waldemara Fornalika, byłego trenera Legii Jana Urbana i - przede wszystkim - Macieja Skorżę. Ten ostatni jest faworytem w rywalizacji. 42-letni Skorża to jeden z najbardziej utytułowanych polskich trenerów w XXI wieku. Na koncie ma dwa tytuły mistrza Polski zdobyte z Wisłą Kraków, trzy Puchary Polski (dwa z Legią i jeden z Dyskobolią Grodzisk) i Puchar Ekstraklasy. Prowadził drużyny w europejskich pucharach.

- Od kiedy rok temu wróciłem do Polski, przy okazji zmiany trenera w każdym klubie wymienia się moje nazwisko. Podobnie było w przypadku reprezentacji. Zawsze na spekulacjach się kończy. Nie wiem, co będzie teraz. Bydgoszcz dobrze mi się kojarzy, bo na stadionie Zawiszy z Legią sięgałem po Puchar Polski - mówi Skorża. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie on 15 czerwca spotka się z naszymi piłkarzami na pierwszym treningu przed nowym sezonem