Dramat Zawiszy. Kolejna kontuzja w zespole!

Ze złamaną ręką zakończył wtorkowy trening bydgoskiej drużyny Łukasz Nawotczyński. To kolejny cios dla Zawiszy.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

- Mamy wyjątkowego pecha - mówi właściciel klubu Radosław Osuch. Ciągle rehabilitację przechodzą Michał Masłowski i Herold Goulon. Kilka dni temu okazało się, że uraz jakiego nabawił się podczas poprzedniego sezonu Wojciech Kaczmarek jest poważniejszy niż sądzono. Jutro bramkarz Zawiszy w Poznaniu przejdzie badanie rezonansem magnetycznym. Jeśli potwierdzi się ostatnia diagnoza o zerwaniu wiązadeł, czeka go nawet półroczna przerwa. Także w środę do Poznania pojedzie Nawotczyński.

- Przejdzie zabieg. Lekarz włożą mu w rękę płytkę, dzięki której być może już za dwa tygodnie będzie mógł wrócić do treningów - dodaje Osuch. - Dla nas to wielkie osłabienia. Jeśli się okaże, że z Wojtkiem to poważna sprawa, to ściągniemy na jego miejsce klasowego bramkarza - kończy.