Oceniamy Zawiszę za Śląsk. Niewiele pozytywów [SONDAŻ]

Kamil Drygas - za walkę. Bernardo Vasconcelos za to samo. To dwa wyróżnienia dla piłkarzy Zawiszy po słabym meczu ze Śląskiem. Ciągle najsłabszym ogniwem jest gra w defensywie, a najbardziej kruchym wśród nich - nowi piłkarze klubu.
Oto nasze oceny (w skali od 1 do 10)

Andrzej Witan - 5

Nie zawinił przy żadnej z bramek, ale też nie miał właściwie żadnej okazji do innych interwencji, bo Śląsk oddał trzy celne strzały.

Sebastian Ziajka - 5

Mało aktywny w ofensywie, a to przecież jego duży atut. Pod swoją bramką błędów nie popełniał.

Andre Micael - 4

Tęsknimy do dynamicznego i pewnego Andre Micaela z poprzedniego sezonu. Portugalczyk cierpi na boisku. Jest niepewny w interwencjach.

Samuel - 3

Jak na razie, transferowa pomyłka. Powolny, popełniający błędy. Gra naprawdę słabo.

Joshua Silva - 3

O nim można powiedzieć to samo, co o poprzedniku. Bez dynamiki potrzebnej do gry na boku obrony.

David Fleurival - 5

Debiut bez błysku. Znacznie gorszy niż jego rodaka, Herolda Goulon sprzed roku.

Kamil Drygas - 7

Plus za gola i kolejny za walkę o każdy centymetr boiska. Tego potrzeba w drużynie.

Luis Carlos - 0

Czerwona kartka, więc taka musi być ocena. Brazylijczyk jest jednak obecnie najgroźniejszy w ataku Zawiszy.

Wagner - 4

Zagubiony w roli ofensywnego pomocnika. Zupełnie brakuje mu podania.

Alvarinho - 5

Główny autor akcji, po którym Zawisza strzelił gola. Za mało wykazywał aktywności.

Bernardo Vasconcelos - 5

Waleczny, ale znowu zmarnował dobre okazje do strzelenia gola.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Najlepszy w Zawiszy w meczu ze Śląskiem był?