Jakub Wójcicki: Powinna być czerwona kartka

W meczu 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy bydgoscy piłkarze zremisowali 1:1 na własnym boisku z Ruchem Chorzów. Sporo kontrowersji wywołała jedna z sytuacji z drugiej połowy.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Wychodzącego na czystą pozycję Jakuba Wójcickiego na ziemię powalił Piotr Stawarczyk. Sędzia Paweł Gil z Lublina ku zaskoczeniu kibiców i piłkarzy Zawiszy pokazał obrońcy Ruchu nie czerwoną, ale tylko żółtą kartkę.

- To był błąd. Rywal powinien zobaczyć czerwony kartonik. Sędzia tłumaczył mi, że nie wychodziłem na czystą sytuację, bo w jednej linii byli jeszcze dwaj inni piłkarze z Chorzowa - tłumaczył Wójcicki. - Cieszy zdobyty punkt, ale też szkoda dwóch straconych. Z przebiegu meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo - dodał pomocnik Zawiszy.