Co jeszcze zostało Zawiszy do ugrania w tym roku? Są szanse na skok

Do połowy grudnia będą jeszcze w tym roku grali piłkarze. Bydgoszczanie mają przed sobą sześć meczów. Kilka z nich na pewno do wygrania
Aby zwyciężać muszą oczywiście jednak spisywać się, jak w drugiej połowie spotkania z Legią albo z GKS Bełchatów. Grać odważnie, bez respektu, skutecznie i nie popełniać błędów.

Zawisza zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Ma 7 punktów. Przed nią jest Ruch Chorzów - 8 pkt oraz Korona Kielce z 11 pkt.

Zespoły ekstraklasy mają jeszcze dwie kolejki rundy jesiennej i cztery mecze rewanżowe w tym roku.

Zawisza zagra w nich z:

- Cracovią (wyjazd, 2.11)

- Górnikiem Zabrze (dom, 9.11)

- Koroną Kielce (w, 22.11), w pierwszym meczu 2:0

- Jagiellonią Białystok (w, 29.11) 1:3

- Śląskiem Wrocław (d, 5.12), 1:2

- Podbeskidziem Bielsko-Biała (w, 14.12) 1:2

Są to więc cztery mecze na obcych boiskach o dwa na własnym. Aby jeszcze przed zimą odbić się od dna tabeli niezbędne jest przerwanie fatalnej passy wyjazdowej. Zawisza w tym sezonie nie zdobył ani punktu z wyjazdów. Ma na koncie pięć porażek. Pierwsza okazja do zdobycia punktów nadarzy się z Cracovią, w ważnym spotkaniu. Krakowianie są jednym z tych zespołów, które Zawisza może doścignąć.

Najtrudniejszy z wyjazdów to mecz z rozpędzoną Jagiellonią. W Białymstoku bydgoszczanie w poprzednim sezonie dobrze sobie jednak radzili.

Dwa zwycięstwa u siebie to kolejny warunek, żeby zespół miał bardziej spokojną zimę.

Jeśli Zawisza zdoła zdobyć więcej niż połowę z możliwych 18 punktów będzie to wielki sukces zespołu Mariusza Rumaka. Może to dać nawet wydostanie się ze strefy spadkowej.