Osuch nie odpuścił swoim piłkarzom. Zimą będą czystki w Zawiszy

Właściciel Zawiszy nie spotkał się sam z zawodnikami, których publicznie nazwał ?pseudopiłkarzami?. Jego oczekiwania przekazał zespołowi trener Mariusz Rumak. Zimą będą jednak czystki w drużynie. Kilku graczy opuści Bydgoszcz
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Nieco ponad 1,5 godziny trwało spotkanie właściciela Zawiszy Radosława Osucha, dyrektora sportowego Łukasza Skrzyńskiego i trenera Mariusza Rumaka. Rozmawiano o sytuacji w klubie i fatalnych wynikach sportowych zespołu, który zajmuje ostatnie miejsce w ekstraklasie. Po porażce z Cracovią Osuch wystosował długie oświadczenie. Nazwał w nim swych graczy "pseudopiłkarzami". Zapowiedział jednocześnie, że..."w najbliższych dniach nastąpią wreszcie z mojej strony czyny i rozliczenia z zespołem, bo zabawa się skończyła, a za chwilę, jeżeli nie podejmę odpowiednich kroków, będziemy mieli ekstraklasowy pogrzeb".

Na razie jednak z tego zrezygnował. Nie było nawet spotkania oko w oko z piłkarzami. Skończyło się na tym, że wnioski ze spotkania z właścicielem i dyrektorem sportowym przekazał drużynie trener Rumak. Sami zawodnicy nabrali wody w usta. Nie chcieli komentować zarzutów zawartych w oświadczeniu. Przypomnijmy, że Osuch obwinił ich odpowiedzialnością za fatalne wyniki, do tego zarzucił brak ambicji.

W czwartek mieli najpierw poranny trening, a o godz. 16. na płycie głównej jest sparing z drużyną IV-ligowych rezerw. Oficjalnie jego celem było jeszcze lepsze przygotowanie się do niedzielnego pojedynku z Górnikiem Zabrze. Nieoficjalnie wiadomo, że trenerzy chcieli przyjrzeć piłkarzem rezerw. Być może kilku z nich włączonych zostanie do treningów z pierwszym zespołem. W odwrotnym kierunku powędrować mieliby ci, którzy zawodzą w ekstraklasie. A tutaj lista jest długa.

Słabe wyniki sprawiły, że w Zawiszy kluczową sprawą są wzmocnienia w zimowym okienku transferowym. Klub chce sprowadzić aż pięciu nowych graczy. Lista potencjalnych kandydatów już istnieje i działacze właśnie z nimi prowadzą rozmowy.

- Nie możemy oczywiście zdradzić ich nazwisk. Dwóch z nich to Polacy, wśród nich jest napastnik - informuje Skrzyński.

Poszukiwania wzmocnień już trwają. Na razie na testy do Bydgoszczy przyjechał były reprezentant Rumunii Cristian Pulhac.

Skąd przyjechał i gdzie grał Pulhac.

W niedzielę (15.30) w spotkaniu 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy w Bydgoszczy nasi piłkarze zmierzą się z Górnikiem Zabrze.