Michał Masłowski: Poradzę sobie w meczu z Zawiszą

Były gracz bydgoskiego klubu zastąpi najprawdopodobniej Ondreja Dudę w meczu Legii z Zawiszą. Pojedynek w Warszawie w niedzielę o godz. 18
Słowak został ukarany za czerwoną kartkę w meczu z Lechią i nie zagra w trzech spotkaniach, pierwszym jest mecz z Zawiszą. Jego naturalnym następcą jest Masłowski. - Po to trenuję, by być przygotowanym na takie szanse. Ondrejowi przydarzyła się taka sytuacja w Gdańsku, szkoda że tak wyszło. Jeśli trener na mnie postawi, to będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Jeśli koledzy na boisku mi zaufają, zauważą, że mogę na siebie wziąć ciężar gry, to sobie poradzę - mówi były pomocnik i kapitan Zawiszy w rozmowie z portalem legia.net.

Masłowski, który zimą przeszedł za 800 tys. euro do Legii, był ostatnio krytykowany za słabą grę. - Wiem, że na mnie spadło mnóstwo krytyki, choć jestem tutaj dopiero dwa miesiące, ale spokojnie pracuję, dla siebie i dla zespołu. Chcę zrobić postęp w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Atmosfera w klubie nakręca mnie do pracy, do tego, by stawać się lepszym piłkarzem i człowiekiem. W porównaniu do tego, co było wcześniej, to w Legii ta krytyka przychodzi zdecydowanie szybciej - mówi Masłowski.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz