Młodzież wzięła przykład. I też jest rycerzem wiosny

Nie tylko piłkarze pierwszego zespołu Zawiszy są rewelacją rundy wiosennej. Po fatalnym poprzednim roku świetną passę mają też młodzi bydgoszczanie występujący w Centralnej Lidze Juniorów.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Nieco w cieniu sukcesów zespołu prowadzonego przez trenera Mariusza Rumaka są wyniki naszych juniorów. A te mogą imponować. Po fatalnej rundzie jesiennej młodym piłkarzom Zawiszy podobnie zresztą, jak ich starszym kolegom w oczy zajrzało widmo spadku. O metamorfozie seniorów pisaliśmy wielokrotnie. A co stoi za zwyżką formy zespołu z CLJ?

- Przede wszystkim doszło do zmiany trenera. Alekisieja Tiereszczenkę zastąpił Hermes. Ale to był dopiero początek - odpowiada Łukasz Skrzyński, dyrektor sportowy Zawiszy.

- Zespół prowadzę wspólnie z trenerem Danielem Osińskim. Przed startem rundy wiosennej sporo rozmawialiśmy z piłkarzami. Zmieniliśmy taktykę i jak widać przyniosło to efekt - dodaje Hermes.

Kluczem do sukcesu okazało się również przesunięcie do drużyny piłkarzy z rezerw, a także tych włączonych do pierwszej drużyny. - To młodzi zawodnicy. Nie wszyscy spełnili oczekiwania. Dlatego uznaliśmy, że lepiej będzie jeśli skupią się tylko i wyłącznie na zajęciach w grupie juniorów - dodaje Skrzyński.

Tylko w tym roku z sześciu rozegranych spotkań w Centralnej Lidze Juniorów Zawisza wygrał pięć, raz remisując. Świetna gra sprawiła, że bydgoszczanie opuścili miejsce spadkowe. Obecnie w grupie zachodniej plasują się na 10. pozycji.

- Teraz przed nami dwa bardzo ważne spotkania. W Gdyni z Arką [w najbliższą sobotę o 12 - przyp.red] i w Opolu z Odrą. Obie ekipy plasują się tuż przez nami w tabeli i zwycięstwa będą bardzo ważne. Choć uciekliśmy ze strefy spadkowej, to ciągle przewaga nie jest duża. Podobnie, jak ma to miejsce w ekstraklasie, także i tutaj drużyny z dołu tabeli wygrywają - kontynuuje trener naszych juniorów.

Na wiosnę liderem zespołu jest środkowy pomocnik Michał Cywiński, który już pięć razy wpisywał się na listę strzelców.

Dobra gra juniorów sprawia, że kilku z nich znacznie zwiększyło swoje szanse na profesjonalne kontrakty w klubie. Obecnie z pierwszym zespołem trenują tylko Jakub Łukowski, Damian Ciechanowski, Arkadiusz Gajewski i bramkarz Damian Węglarz.

- Mamy już przygotowane trzy kolejne umowy, ale na razie nie chciałbym podawać nazwisk zawodników. Co do dwóch, jesteśmy już przekonani, nad trzecim się zastanawiamy - kończy Skrzyński.