Sport.pl

Trener Zawiszy: Mecz na Legii to zawsze jest święto

Po porannym treningu bydgoscy piłkarze w sobotę podróż do Warszawy. W niedzielę rano czeka ich rozruch na stadionie przy ul. Łazienkowskiej, a później mecz z Legią.
Punktualnie o 18 sędzia Mariusz Złotek rozpocznie spotkanie 28. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Arbiter ze Stalowej Woli przed tygodniem prowadził zwycięski dla Zawiszy mecz w Bełchatowie z GKS-em. - To dobry fachowiec. Tamten mecz sędziował wzorowo. Nie daje dużo kartek. W Warszawie jego praca będzie miała duże znaczenie. Sędzia jest pod presją trybun, a na Legii zawsze jest głośno - mówi Mariusz Rumak, trener naszych piłkarzy.

Po serii sześciu zwycięstw z rzędu przed jego podopiecznymi bardzo trudne zadanie. Gospodarze to faworyt niedzielnego pojedynku. - Co nie zmienia faktu, że my jedziemy po trzy punkty. Tylko to nas interesuje. Z jednej strony dla nas to kolejne spotkanie ligowe, ale z drugiej gra na Legii jest świętem. Świetny stadion, dużo ludzi na trybunach. Dla czegoś takiego warto uprawiać swój zawód - dodaje szkoleniowiec. W ostatnich dniach razem ze swoimi podopiecznymi dokładnie analizował on ostatnie pojedynki zespołu z Warszawy, szczególnie te rozegrane na obiekcie przy Łazienkowskiej.

- To mocny zespół, mający w składzie wiele indywidualności, ale my potrzebujemy punktów i dlatego przede wszystkim skupiamy się na sobie. Chcemy zagrać o najwyższe cele - mówi obrońca Andre Micael.

Więcej o: