Zawisza - Łęczna. Remis w meczu o wszystko

Wszystko albo nic - mówił przed meczem z Górnikiem Łęczna trener Zawiszy Mariusz Rumak. Bydgoscy piłkarze musieli zwyciężyć, żeby dać sobie szansę na skok ponad strefę spadkową. Tylko zremisowali po bramce w ostatnich minutach.
Przegrana z Cracovią we wtorek spowodowała, że Zawisza nie zdołał się wydostać ze strefy spadkowej. Górnik Łęczna to, obok Korony Kielce, drużyna z którą bydgoszczanie walczą o utrzymanie.

W Krakowie Rumak wstawił pięciu zmienników i przegrał 1:3. - Nie żałuję także z pewnością zmian, jakie zrobiłem w składzie. I gdybym miał dziś jeszcze raz podejmować decyzję, zrobiłbym tak samo - mówi trener Zawiszy. W piątek zagrał już jedenastką znaną z poprzednich spotkań.

Początek spotkania był nerwowy. W 11 min nadzieję Zawiszy dały dwie akcje Mici, lecz jedynym pożytkiem był pierwszy w meczu rzut rożny. Nic z niego nie wyszło. W kolejnej akcji było już jednak 1:0. Kamil Drygas znakomicie obsłużył Alvarinho. Portugalski skrzydłowy strzelił silnie i precyzyjnie w długi róg bramki Sergiusza Prusaka.

Po golu bydgoszczanie zaczęli grać ostrożniej. Szybko bowiem osiągnęli pierwszy cel w meczu z Łęczną.

W 38 min zrobiło się grożnie pod bramką Prusaka, ale Tomislav Bozić zablokowal strzał Josipa Barisicia.. W 44 min Sebastian Ziajka faulował przy linii bocznej Grzegorza Bonina, najlepszego piłkarza Łęcznej. Skrzydłowy gości upadł tak nieszczęśliwie, że zwichnął bark. Trener Jurij Szatałow przed przerwą snie zrobił zmiany, ale musiał to uczynić w 46 min. Bonin został odwieziony w przerwie karetką do szpitala.

W 59 min powinno być 2:0. Po akcji Alvarinho dwa razy strzelał Iwan Majewski. Za pierwszym razem zablokował go Bozić, a za drugim, z 8 m, Białorusin uderzył obok słupka. W 73 min Maciej Szmatiuk wybił piłkę z pustej bramki po lobie Mici.

Zawiszanie ciągle jednak przede wszystkim pilnowali wyniku. Dlatego mecz nie był ciekawy, bo i goście nie zaatakowali frontalnie, czekając na błąd gospodarzy i kontrę. Nie doczekali się. Strzelili za to gola na 1:1 po rzucie rożnym. Piłkę wepchnął z bliska do siatki Veljko Nikitović. Remis to fatalny wynik dla zawiszan, którzy ciągle nie mogą się wydostać ponad strefę spadkową. Okupują ją od końca sierpnia 2014 roku.

Zdjęcie MITRE OCHRANIACZE PIŁKARSKIE TENSION SLIP Zdjęcie Puma Ochraniacze piłkarskie Universal 03043616 Zdjęcie Select Ochraniacze piłkarskie High Safe
MITRE OCHRANIACZE PIŁKARSKI... Puma Ochraniacze piłkarskie... Select Ochraniacze piłkarsk...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info