Jak zakazano meczu z RPA - dzień po dniu

Wszystkie okoliczności wydania przez wojewodę Ewę Mes zakazu rozegrania spotkania z RPA są ciągle owiane tajemnicą. Przedstawiamy: dzień po dniu i minuta po minucie, jak doszło do skompromitowania wizerunku Bydgoszczy.

7 września. Wniosek o zgodę na organizację meczu

Tego dnia rozpoczyna się administracyjna procedura. Organizatorzy spotkania z RPA: Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej oraz C-WZS Zawisza przesyłają wniosek do prezydenta Rafała Bruskiego o zgodę na rozegranie meczu. Proszą także o opinie na temat stadionu policję i straż pożarną. Potrzebna jest nowa, bo na meczu z RPA planowana liczba widzów jest większa niż podczas odbywających się na stadionie meczach I-ligowego Zawiszy. - Jednocześnie na sugestię policji podjęto decyzję o modernizacji wejścia na stadion od ul. Powstańców Warszawy i zamontowania tam kołowrotów - mówi szef K-PZPN Eugeniusz Nowak.

Eugeniusz Nowak Eugeniusz Nowak Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta

20 września. Policja i straż lustrują stadion

Przedstawiciele komendy miejskiej policji i straży pożarnej wizytują obiekt, upływa bowiem 14-dniowy termin na wydanie przez te służby opinii o stadionie. Prace remontowe przy bramie, które zasegurowała policja, są w trakcie. Przedstawiciele organizatorów i służb piszą wspólną notatkę w tej sprawie. - Wszyscy ją podpisaliśmy. Koniec modernizacji określiliśmy na 27 września. Policja i straż zobowiązały się do wydania, bez zbędnej zwłoki, wydania swej opinii od razu po zakończeniu remontu - mówi prezes K-PZN Eugeniusz Nowak.

Wojewoda Ewa Mes Wojewoda Ewa Mes Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Ag

25 września, godz.11.30. Telefon od wojewody

Niespodziewanie tuż przed południem w siedzibie Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej i C-WZS Zawisza dzwonią telefony. Wojewoda Ewa Mes zaprasza organizatorów meczu do siebie na spotkanie. Pozostało jeszcze dwa dni do ustalonego zakończenia przebudowy wejścia na stadion. - Telefon był niespodziewany. Wojewoda zaprosiła nas na 13.30. Usłyszałem, że w sprawie meczu Polska - RPA. Sądziłem, że będziemy rozmawiać jeszcze o przygotowaniach do spotkania. Chcieliśmy np. zatrudnić 350 ochroniarzy zamiast 217, których powinniśmy mieć na ten mecz wg ustawy - powiedział Nowak.

25 września, godz. 13.30. Spotkanie w Urzędzie Wojewódzkim

Rozpoczyna się spotkanie w Urzędzie Wojewódzkim. Wojewoda Mes informuje zszokowanych przedstawicieli organizatorów oraz zastępcę prezydenta Bydgoszczy Sebastiana Chmarę, że skłania się do wydania zakazu organizacji meczu. - Usłyszeliśmy, że wojewoda posiada operacyjne informacje policji. Nie może ich nam ujawnić - opowiada wiceprezes C-WZS Zawisza Dariusz Bednarek. W czasie tego spotkania nie wypowiada się przedstawiciel policji. Szef K-PZPN Eugeniusz Nowak usiłuje protestować. Bez skutku. Wszystko trwa 45 minut.

25 września, godz. 16.04. Rozesłanie decyzji przez wojewodę

Nie minęły dwie godziny, a decyzja już jest. Zakaz. Urząd Wojewódzki rozsyła mediom informację. Jest bardzo lakoniczna. - Zdecydowały względy bezpieczeństwa. Mecz nie powinien się odbyć w Bydgoszczy - informował tylko dodatkowo rzecznik wojewody Bartosz Michałek. Całą treść otrzymują organizatorzy. To cztery strony maszynopisu. Uzasadnienie rozpoczyna się od długiego akapitu o nieukończonych pracach remontowych. Kończy - wskazaniem na możliwość chuligańskich zachowań kibiców Zawiszy.

Prezydent Rafał Bruski Prezydent Rafał Bruski Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta

27 września. Ostry protest prezydenta Bruskiego

Ostry list do wojewody pisze prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Jak przebudować stadion za 100 milionów złotych, żeby odpowiadał wojewodzie i można na nim było bezpiecznie rozegrać mecz? Ile metrów ma mieć płot na Zawiszy? ? prezydent postawił Ewie Mes kilka pytań. Zapytuje ironicznie, ale w tle jest poważna sprawa: wizerunek Bydgoszczy, który bardzo ucierpiał. Według informacji ?Gazety? i portalu bydgoszcz.sport.pl decyzja wojewody wywołała w ratuszu ogromne wzburzenie. Stało się jeszcze większe, gdy dotarła do władz miasta cała treść zakazu i jego przyczyny. Są nawet podejrzenia o złą wolę wojewody oraz policji. Mes nie odpowiedziała na list Bruskiego - I nie zabierze więcej głosu w tej sprawie. Pani wojewoda wszystko przekazała w swej decyzji - informuje jej rzecznik Bartosz Michałek.

Stadion w Bydgoszczy Stadion w Bydgoszczy Fot. Łukasz Nowaczyk / Agencja Gazeta

28 września. Odwołanie do ministra spraw wewnętrznych

Koniec prac remontowych na stadionie Zawiszy - jedna z kluczowych przyczyn zakazu przestała istnieć. Zawisza ma zgodę inspektora nadzoru budowlanego na użytkowanie wejścia. Ratusz zapłacił 120 tys. zł za te prace. Odwieszono także karę dla kibiców Zawiszy, za którą podobno chcieli się ?zemścić? podczas meczu z RPA. Organizatorzy odwołali się do ministra spraw wewnętrznych od zakazu rozegrania tego spotkania. Być może klub Zawisza oraz Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej będą żądać odszkodowania od administracji państwowej. - Będziemy o tym rozstrzygać po odpowiedzi ministra na nasze odwołanie. Wiemy, że pozytywna decyzja ministra nie zmieni miejsca meczu. Odbędzie się w Warszawie, a nie w Bydgoszczy, ale to ważne dla miasta i dla nas - powiedzieli na specjalnej konferencji prasowej prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej Eugeniusz Nowak i wiceprezes C-WZS Zawisza Dariusz Bednarek. Część kosztów organizacji, w sumie byłoby to 220 tys. złotych, już poniesiono. - Jako bydgoszczanin czuję się zdradzony - mówi zastępca prezydenta miasta Sebastian Chmara.