Sport.pl

Mityng Pedro's Cup. Znowu startują gwiazdy światowej lekkiej atletyki

We wtorek w bydgoskiej hali Łuczniczka wystąpią świetne tyczkarki i tyczkarze oraz kulomioci - medaliści Igrzysk Olimpijskich z Londynu. Absolutną nowością jest start niepełnosprawnych lekkoatletów - specjalistów w pchnięciu kulą
Anna Rogowska Anna Rogowska Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja gazeta

Zaczęło się w roku 2005

To już dziewiąta edycja halowych zawodów w Bydgoszczy. Pedro?s Cup się zmieniał. W pierwszym mityngu startowały tyczkarki (skok o tyczce kobiet jest od początku w programie imprezy) i skoczkowie wzwyż. W pierwszej z konkurencji wygrała Anna Rogowska, która wynikiem 4,73 m poprawiła ówczesny absolutny rekord Polski.

W skoku wzwyż zwyciężył znakomity Rosjanin Jarosław Rybakow (2.31 m)

Wyjątkowa integracja

Po raz pierwszy w Pedro?s Cup wystartują także sportowcy niepełnosprawni. Polak Tomasz Rębisz, który na paraolimpiadzie w Londynie zdobył brązowy medal, a wcześniej w Atlancie 1996 miał srebro w dysku i kuli oraz brąz w oszczepie podkreślił - Startowałem w Londynie przy blisko 70-tysięcznej widowni, ale wiadomo, że zawsze jest inaczej, kiedy patrzą na ciebie rodacy. Nie wiem jak będzie, ale wiem, że chcę wypaść jak najlepiej, by spłacić dług wdzięczności. Brak mi słów, jestem przeszczęśliwy.  We wtorek jego rywalami będą finaliści igrzysk paraolimpijskich - Niemcy Mathias Schulze i Bjoern Esser oraz Łotysz Addis Ozolnieks.

Tomasz Majewski Tomasz Majewski Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / AG

Kula bez Majewskiego

Tomasz Majewski w Bydgoszczy będzie, ale nie stanie do rywalizacji. Odpoczywa po operacji łokcia. Podczas tegorocznego Pedro?s Cup będzie komentował zawody dla telewizji. Obsada konkursu kulomiotów zapowiada się doskonale. Faworytem będzie Amerykanin Ryan Whiting, do którego należy najlepszy w tym roku wynik na świecie (21,59). Kulę pchać będą także: jego rodak Cory Martin, Niemiec Ralf Bartels oraz Jakub Giża (LKS Stal Mielec), Rafał Kownatke (LKS Ziemi Puckiej) i Michał Rasiński (AZS AWF Warszawa).

Wicemistrzyni z Londynu pofrunie w Łuczniczce

Gwiazdą konkursu tyczkarek będzie z pewnością Kubanka Yarisley Silva, wicemistrzyni olimpijska z Londynu. Z wynikiem 4,76 (absolutny rekord Ameryki Środkowej) zwyciężyła w sobotę, w słynnym - za sprawą organizatora, rekordzisty świata Siergieja Bubki - mityngu w Doniecku. - Jestem bardzo podbudowana rekordem Ameryki Środkowej, mam ochotę dołożyć jeszcze przynajmniej centymetr do niego, ale to, czy takie marzenie się spełni, zależy od wielu czynników. A czy jutro wygram? Nie myślę o tym - powiedziała Kubanka.

Brytyjka też wyskoczy wysoko

Najlepsza w tym sezonie na świecie jest Brytyjka Holly Bleasdale - posiadaczka trzeciego wyniku w historii pod dachem (4,87 m). Bleasdale startowała w tę sobotę w Sheffield i rezultatem 4,77 m zdobyła tytuł mistrzyni kraju i kwalifikację na 32. halowe mistrzostwa Europy w Goeteborgu (28.02-3.03).

Monika Pyrek i Anna Rogowska Monika Pyrek i Anna Rogowska Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Rogowska nie odpuści rywalkom

Do tej pory w konkursie tyczkarek toczyła się najczęściej rywalizacja polsko-rosyjska: Anna Rogowska i Monika Pyrek kontra Jelena Isinbajewa-Swietłana Fieofanowa. Tym razem zapowiada się konkurencja polsko-kubańsko-brytyjska. Rogowska, mistrzyni świata z Berlina, która zawsze znakomicie się czuła w bydgoskich zawodach nie odpuści wyżej jak do tej pory skaczącym rywalkom. Zagrożony jest rekord mityngu, który wynosi 4,83 m. Za jego poprawienie jest dodatkowa nagroda - 3 tys. euro.

Monika pożegna się z kibicami

W Bydgoszczy będzie także Monika Pyrek, która już zakończyła sportową karierę. W styczniu wyszła za mąż za swego długoletniego partnera, Norberta Rokitę. Podczas Pedro?s Cup znakomita tyczkarka, która w Bydgoszczy osiągnęła swój pierwszy wielki sukces - niemal 12 lat temu pobiła na stadionie Zawiszy rekord Europy - pożegna się z kibicami lekkiej atletyki.

Wicemistrz także wśród tyczkarzy

Faworytem konkursy tyczkarzy, który będzie się toczył równolegle ze zmaganiami tyczkarek jest Niemiec Bjorn Otto. Zimą wicemistrz olimpijski z Londynu, gdzie stoczył pasjonującą walkę z Francuzem Renaud Lavillenie, skoczył już 5,90 -  i to dwukrotnie. Jego najgroźniejszym rywalem będzie jego rodak Raphael Holzdeppe (5,82 w tym roku). Ten zawodnik pokonał Pawła Wojciechowskiego w pamiętnych mistrzostwach świata juniorów w Bydgoszczy w roku 2008. Podczas igrzysk w Londynie zdobył brązowy medal.

Tyczka bez bydgoszczan

W tym roku niestety kibice nie będą mogli dopingować zawodników Zawiszy: Pawła Wojciechowskiego i Łukasza Michalskiego. Mistrz świata z Daegu jest w trakcie leczenia kontuzjowanego kolana. Michalski zimą startuje, ale jego wyniki są słabe. Zwycięzca Pedro?s Cup sprzed roku wycofał się w poniedziałek z konkursu.

Dziesiąta edycja - ma być wyjątkowa

- Proszę nie traktować moich deklaracji jako ostatecznych, ale chcę, żeby kolejna edycja Pedro?s Cup w Bydgoszczy, już dziesiąta, a więc jubileuszowa, była wyjątkowa. To się oczywiście będzie wiązać z podwyższeniem budżetu - zapowiedział Krzysztof Klimczak, prezes firmy Strauss Cafe Poland. Szykujemy się już więc za rok - na mityng pełen najjaśniejszych gwiazd.

Więcej o: