Sport.pl

Ranking transferów Transferu. Siedem nowych nadziei w Bydgoszczy

Drużyna bydgoskich siatkarzy rozpoczyna w czwartek przygotowania do sezonu. Ponad połowa zespołu będzie nowa. Klub postanowił wymienić zawodników po słabym występie i braku awansu do play off. W Transferze nie zobaczymy m.in. Marcina Wiki, Kubańczyków: Maikela Salasa i Yassera Portuondo oraz Amerykanów: Carsona Clarka i Garretta Muagututii. A kto za nich ma teraz odbudować pozycję bydgoskiego klubu w PlusLidze. Oto nasz ranking transferów Transferu.
Nikodem Wolański Nikodem Wolański Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

7. Nikodem Wolański

- Powiem wam jedno. To będzie zupełnie inny rozgrywający niż Paweł Woicki - tak trener Transferu Vital Heynen reklamował Nikodema Wolańskiego na pierwszym spotkaniu po sezonie. Wtedy jeszcze nie mógł podać nazwiska swego nowego siatkarza. Ale mówił prawdę. Wolański jest o 11 lat młodszy i 15 cm wyższy od reprezentanta Polski. Ma się uczyć fachu przy doświadczonym rozgrywającym. W poprzednim sezonie występował w Effectorze Kielce.

Steven Marshall (z prawej) Steven Marshall (z prawej) fivb.org

6. Steven Marshall

Przyjmujący z Kanady Marshall jest ostatnim z zawodników, którzy dołączyli do składu. Transfer poszukiwał młodego, zagranicznego przyjmującego. Wcześniej mówiło się o takim zawodniku z Francji lub Turcji. Skończyło się na Kanadyjczyku 25-latek to jeden z młodszych siatkarzy w reprezentacji Kanady. Znalazł się w szerokim składzie na zakończoną niedawno Ligę Światową. Reprezentował Kanadę na Uniwersjadzie. Ma 189 cm wzrostu, osiągając przy tym w ataku zasięg 350 cm. Chwali go Ben Josephson, jego trener na Trinity Western University. - Steven jest zawodnikiem, który sukcesywnie robi postępy. Jest utalentowanym siatkarzem i jednocześnie bardzo kontaktowym człowiekiem - cytuje go oficjalna strona internetowa klubu. Marshall będzie 4. do gry na przyjęciu w Transferze.

Indykpol AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 3:1. Atakuje Dawid Gunia Indykpol AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 3:1. Atakuje Dawid Gunia Fot. Przemyslaw Skrzydlo / Agencja Gazeta

5. Dawid Gunia

Siatkarze bydgoskiej drużyny dobrze go zapamiętali z minionego sezonu. Jego bloki straszyły w trakcie meczów Transferu z AZS Politechniką Warszawa. Ma 27 lat, a w PlusLidze występuje od 2000 roku kolejno w: Resovii (2007/08), AZS Częstochowa (2008/09), AZS UWM Olsztyn (2009-2013) i ostatnio w stolicy. Gunia będzie walczył o miejsce w szóstce z Justinem Duffem, Wojciechem Jurkiewiczem i Janem Nowakowskim.

Justin Duff (z prawej) Justin Duff (z prawej) commons.wikipedia.org

4. Justin Duff

Drugi z Kanadyjczyków w Transferze, znacznie bardziej znany i doświadczony niż Marshall. 26-letni środkowy, od kiedy w 2010 roku zakończył grę i naukę na uniwersytecie Winnipeg, grywał w świetnych klubach: AON hotvolleys Wiedeń, Arkasie Sport Izmir, Biełogorje Biełgorod. Przez kilka miesięcy 2014 roku występował już w egzotycznej siatkarsko Indonezji. Mający 202 cm wzrostu siatkarz wyskakuje w ataku do niebotycznego poziomu - 370 cm. Fruwa na podobnej wysokości co Piotr Nowakowski.

Konstantin Cupković Konstantin Cupković Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

3. Konstantin Cupković

Już raz grał w Polsce. W latach 2011-2013 występował w PGE Skrze Bełchatów, ale tam ciężko mu się było przebić do wyjściowej szóstki. Serb ma znakomite warunki w ataku, ale słabiej przyjmuje zagrywkę. A to na jego pozycji rzecz najważniejsza. Z Bełchatowa odszedł do Włoch, ale w Sir Safety Perugia także był rezerwowym. W Transferze walczyć będzie o miejsce w wyjściowym składzie z Marcinem Walińskim i Andrew Nallym.

Andre Nally Andre Nally Internet

2. Andrew Nally

Trener Vital Heynen od początku poszukiwał pewnego gracza na przyjęciu, doświadczonego i spokojnego. W poprzednim sezonie Transfer miał wielki problem w tym elemencie gry. Nally był jednym z nowych graczy najszybciej zakontraktowanych przez klub. Heynen wziął go z ligi niemieckiej, z Evivo Duren. Szkoleniowiec Transferu, a także reprezentacji Niemiec, ma doskonałe rozeznanie na tym rynku. Nally ma 26 lat. Poza Dueren grał wcześniej w Nancy Volley i Tillburgu.

1. Jakub Jarosz

- Nie miałem przekonania do Jakuba, ale po jednej rozmowie telefonicznej, zmieniłem zdanie. To będzie zawodnik, który się nam przyda - mówił Vital Heynen o kulisach przejścia Jarosza z Lotosu Gdańsk do Bydgoszczy. Ambicją Jarosza jest powrót do reprezentacji Polski. Obok Jurkiewicza i Woickiego będzie najbardziej doświadczonym siatkarzem w drużynie. Z reprezentacją zdobył złoty (2009) i brązowy (2011) medal mistrzostw Europy. W 2012 roku wygrał z nią Ligę Światową. Był na nieudanej olimpiadzie w Londynie. Transfer, po odejściu Dawida Konarskiego do Asseco Resovii, nie miał szczęścia do atakujących. Bartosz Janeczek i Carson Clark się nie sprawdzili. Jarosz ma być największym atutem drużyny w ataku.

Więcej o: