Sport.pl

Siedem meczów Paixao. Siedem meczów Rumaka. Zawisza na dnie

Portugalczyk Jorge Paixao wygrał z Zawiszą jeden mecz w lidze i sześć przegrał. Rumak ma 1 zwycięstwo, 1 remis i 5 porażek. Bilans punktowy wynosi 4:3 dla trenera z Polski. Różnica jest więc minimalna, a punktów w sumie tak niewiele, że bydgoska drużyna jest ostatnia w tabeli. A teraz prześledźmy, krok po kroku, drogę na dno ekstraklasy.

Początek pod znakiem prezentów

Trener Jorge Paixao rozpoczął pracę w Zawiszy od zwycięstwa w Superpucharze z grającą z wieloma młodymi piłkarzami Legią Warszawa 3:2. Sezon ligowy także rozpoczął od zwycięstwa. Zawisza wygrał 2:0 z Koroną Kielce prowadzoną przez Ryszarda Tarasiewicza - Rozdaliśmy dziś prezenty Zawiszy - mówił po tym meczu. Tak właśnie było. Jorge Kadu zdobył wtedy gola na 1:0 po językowym nieporozumieniu między bramkarzem Korony a obrońcą z Wybrzeża Kości Słoniowej. Zawisza czekał potem na kolejne zwycięstwo aż trzy miesiące.

Samuel Araujo (z prawej, obok właściciel Zawiszy Radosław Osuch) miał być dużym wzmocnieniem zespołu. Okazał się niewypałem Samuel Araujo (z prawej, obok właściciel Zawiszy Radosław Osuch) miał być dużym wzmocnieniem zespołu. Okazał się niewypałem wkszawisza.pl

Portugalczycy w liczebnej przewadze

Władze klubu postawiły na kierunek portugalski, jeśli chodzi o poszukiwanie nowych zawodników: Mica, Wagner, Samuel Araujo, Joshua Silva, Rafael Porcellis to zawodnicy z tej ligi. Pewnym odstępstwem od ?portugalskiej reguły? był transfer Francuza Davida Fleurivala i Greka Anestisa Argyriou. Z meczu na mecz w wyjściowej jedenastce było coraz więcej piłkarzy zagranicznych. Rekord padł we Wrocławiu ze Śląskiem - proporcje były wtedy 8:3 dla cudzoziemców. Zagrali wówczas tylko Andrzej Witan, Sebastian Ziajka i Kamil Drygas. Mecz został przegrany 1:2.

Piast Gliwice - Zawisza Bydgoszcz Piast Gliwice - Zawisza Bydgoszcz JAN KOWALSKI

0:3 w Gliwicach i oddech ulgi na pożegnanie Paixao

Porażka ze Śląskiem nastąpiła w 3. kolejce. Była drugą z rzędu (wcześniej Zawisza przegrał u siebie 1:3 z Jagiellonią), więc panował wtedy tylko niepokój. Nie było poczucia klęski. Później bydgoszczanie pod wodzą Paixao byli jeszcze słabsi od Podbeskidzia Bielsko-Biała (1:2 i gol stracony w 90. minucie), Górnika Łęczna (2:5), Lechią Gdańsk (0:2) i Piasta Gliwice (0:3). Ta seria, a szczególnie liczba traconych goli prowadziła do decyzji o zmianie trenera. Jeszcze przed spotkaniem z Lechią Paixao otrzymał ultimatum - 4 pkt w dwóch meczach. Po porażce było ono już nie do spełnienia. 0:3 z Piastem zostało przywitane bez zaskoczenia i z lekkim oddechem ulgi, także w samym zespole.

Debiut Rumaka - Wisła była blisko, a potem znowu liga odpłynęła

1 września nowym trenerem został zwolniony wcześniej z Lecha, Mariusz Rumak. Przejmował drużynę po siódmej kolejce z dorobkiem 3 punktów, na przedostatnim miejscu w tabeli. Gorsza była tylko Korona, bo miała 1 pkt. Do Cracovii Zawisza tracił 2 pkt. Na pierwszy mecz pod wodzą Rumaka zespół czekał dwa tygodnie, bo w pierwszej połowie września trwała akurat przerwa w rozgrywkach ekstraklasy na reprezentację. Bydgoszczanie z trenerem Rumakiem rozpoczynali od Wisły Kraków, w tamtym momencie liderze ekstraklasy i jedynej niepokonanej drużynie w lidze. Do przerwy było 0:1. Na początku drugiej połowy, po bramkach Luisa Carlosa i Wagnera, zawiszanie prowadzili 2:1. Szczęście i nadzieja na przełamanie trwała tylko kwadrans. Wisła wyrównała i wygrała w końcu 4:2. Była to siódma z rzędu porażka Zawiszy w ekstraklasie. Drużyna spadła na ostatnie miejsce i jest na nim do dziś.

Mariusz Rumak Mariusz Rumak PIOTR SKÓRNICKI

Sześć goli i klęska w Poznaniu

Mecz nr 2 w Zawiszy był podwójnie ważny dla samego szkoleniowca. Jechał bowiem z Zawiszą do Poznania, na stadion przy ul. Bułgarskiej. Zaczęło się planowo, od dwóch szybkich goli dla Lecha, ale bydgoszczanie zdołali wyrównać na 2:2. Niestety po kolejnym błędzie obrońców, Lech strzelił jeszcze przed przerwą na 3:2. Po przerwie szybki rzut karny i czerwona kartka spowodowały, że gra się posypała. Zawisza stracił przy Bułgarskiej aż 6 goli - najwięcej w sezonie.

Wyjazdowy dramat - Cracovia szóstym pogromcą

W trzecim meczu pod wodzą Rumaka, zespół zdobył punkt na własnym boisku z Ruchem (1:1) i przerwał rekordową passę 8 porażek z rzędu w lidze, a licząc jeszcze przegrane w Lidze Europy i Pucharze Polski, seria liczyła aż 10 meczów. Nadal trwa jednak niemoc na wyjazdach. W niedzielę Zawisza przegrał z Cracovią 0:1. Jest jedynym zespołem, który jeszcze nie zdobył nawet punktu na obcych boiskach. A to źle wróży na przyszłość. W rundzie rewanżowej bowiem Zawisza zagra tylko sześć razy u siebie i dziewięć na wyjeździe. Bez punktów z wyjazdowych spotkań, bydgoszczanie sobie poradzą w walce o utrzymanie - Jeśli ktoś potrafi grać u siebie dobry mecz, czy jego fragmenty, a na wyjazdach gra zupełnie inaczej, to nie ma problemu ani taktycznego, ani fizycznego. To jest tylko problem mentalny. Ale każda seria się skończy, nasza także - obiecywał szkoleniowiec Zawiszy, ale było to przed porażką w Krakowie.

Piłkarze podczas lekcji Piłkarze podczas lekcji wkszawisza.pl

Gra tylko Wagner - cudzoziemcy w odwrocie

W spotkaniu z Cracovią w wyjściowej jedenastce było siedmiu polskich piłkarzy i czterech zagranicznych. To kluczowa różnica w porównaniu z cudzoziemskim rekordem z meczu ze Śląskiem. Nastąpił odwrót od zagranicznych zawodników - Niech nie zabrzmi to nacjonalistycznie, ale jak będę miał do wyboru Polaka i cudzoziemca na tym samym poziomie, wybiorę Polaka - mówi trener Zawiszy. To także dowód na słabość zawodników z zagranicy ściągniętych do klubu latem. Z całej grupy gra tylko Wagner. Rozwiązano kontrakty z Silvą i Fleurivalem, Samuel i Argyriou grali beznadziejnie i stracili miejsce w składzie. Mica nigdy nie wbił się do jedenastki. Szansę ma jeszcze Porcellis, ale on ciągle leczy kontuzję.

Kto gra w pucharach, ten ma kłopoty

Zawisza gra więc niemal taką samą kadrą zawodniczą, jak rok temu. Nawet nowy bramkarz, Grzegorz Sandomierski, okazał się słabszy od rezerwowego Andrzeja Witana. - Wpędziły nas w kłopoty europejskie puchary. W poprzednim sezonie czekałem z transferami do końca sierpnia. Teraz trener Paixao, chciał nowych piłkarzy już w lipcu, przed meczami w Lidze Europy, czemu się nie dziwię - mówi właściciel Zawiszy Radosław Osuch - Analizowałem zresztą poprzednie sezony i zawsze polskie zespoły grające w pucharach, miały kłopoty - dodaje. Rzeczywiście, aktualnie zdecydowanie najsłabsze są Zawisza i Ruch. Świetnie sobie radzi Legia, ale ona wygrywa w ekstraklasie wystawiając nawet swe rezerwy.

Mariusz Rumak Mariusz Rumak CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Liczą się tylko punkty. Reszta to bzdury

Po przegranej z Cracovią trener Zawiszy podsumował postawę drużyny: - Mamy siedem punktów i jesteśmy czerwoną latarnią. Powiedziałem zawodnikom w szatni, że nie chcę już słuchać, że gramy lepiej, że jest jakiś postęp, bo to bzdury. Popełniamy makabryczne, indywidualne błędy. To się musi zmienić.

Od tego momentu i deklaracji Rumaka liczyć się więc będą przy ocenie Zawiszy tylko punkty. Pierwsza okazja na ich zdobycie w niedzielę, w spotkaniu z Górnikiem Zabrze, kończącym pierwszą rundę rozgrywek. W tym roku czekają jeszcze zawiszan cztery spotkania rewanżowe: z Koroną w Kielcach, Jagiellonią w Białymstoku, Śląskiem w Bydgoszczy i Podbeskidziem w Bielsku-Białej.

Więcej o:
Komentarze (8)
Siedem meczów Paixao. Siedem meczów Rumaka. Zawisza na dnie
Zaloguj się
  • rupo13

    Oceniono 12 razy 2

    Jak tylko zatrudnili tego pseudo-trenera Rumaka, to pisałem, że tak się skończy. Jestem kibolem Kolejorza i żal mi Zawiszy. Ten gość na WF-istę się nie nadaje. Im prędzej go wywalicie, tym lepiej, póki jeszcze jest cień szansy na utrzymanie. W przerwie zimowej wywali z zespołu tych, którzy głośno wypowiedzą się o jego "warsztacie" trenerskim.

  • palziele89

    Oceniono 3 razy -1

    Co to wgle kur.... jest co to kur... JEST ?

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 22 razy -10

    Ja wiem jak do tego doszło. Klubem zarządza oszust a na trybuny przychodzą oszołomy mieniące się "prawdziwymi kibicami". Podobny scenariusz przerabiałem kiedy Legia miała mistrzowską drużynę a klubem zarządzali oszołomy z iti.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX