Sport.pl

Łuczniczka zaczyna dziś rewanże w PlusLidze. Musi być lepiej

Wojciech Borakiewicz
30.12.2016 11:51
A A A
Atakuje Bartosz Filipiak

Atakuje Bartosz Filipiak (ŁUKASZ ANTCZAK)

Jako przedostatnia drużyna PlusLigi, zespół z najmniejszą liczbą zwycięstw, ekipa Łuczniczki przystępuje dziś (30 grudnia) do rewanżowej rundy rozgrywek. Rywalem jest beniaminek, GKS Katowice. Mecz w bydgoskiej hali rozpoczyna się o godz. 18.

Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3 ŁUKASZ ANTCZAK

 

Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3 ŁUKASZ ANTCZAK

 

Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3 ŁUKASZ ANTCZAK

 

Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3 ŁUKASZ ANTCZAK

 

Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3 ŁUKASZ ANTCZAK

 – Wierzę w to, że od tego spotkania rozpocznie się nasz marsz w górę tabeli – mówi właściciel i prezes siatkarskiego klubu, Piotr Sieńko. Wiarę i optymizm szefa klubu podzielają także zawodnicy – Zaczynamy nową rundę. Mamy dużo rzeczy do nadrobienia, dużo meczów, punktów, które straciliśmy w pierwszej rundzie. Mamy nadzieję, że będzie ona dużo lepsza niż ta pierwsza – stwierdza kapitan zespołu, Wojciech Jurkiewicz.

Musi być lepsza, bo już gorzej być nie może. Siatkarze Łuczniczki wygrali do tej pory tylko dwa z piętnastu meczów. To najsłabszy bilans w lidze. W tabeli za bydgoszczanami jest wprawdzie BBTS Bielsko-Biała – ma 9 punktów, o 1 mniej – ale zaliczył trzy wygrane.

Przyczyny porażek Łuczniczki są znane: słabe przyjęcie zagrywki rywala, przeciętne rozegranie i mało skuteczny atak. Każdy z trzech elementów decydujących w siatkówce wymaga radykalnej poprawy, żeby zespół zaczął zwyciężać.

W piątek trzeba zrewanżować się GKS Katowice za porażkę 1:3 na inaugurację sezonu. To była wówczas zaledwie nieprzyjemna niespodzianka. Niestety okazało się, że wynik był prognozą niskiej jakości gry Łuczniczki. Beniaminek PlusLigi, GKS Katowice, zajmuje po pierwszej rundzie 9. miejsce, z sześcioma wygranymi. Podstawową siłą GKS jest włoski rozgrywający, Mauro Falaschi, były zawodnik Lotosu Gdańsk.

Zobacz także
  • Kartka z siatkarkami Pałac pomaga Juliance. Siatkarki na specjalnej kartce
  • Łuczniczka przegrywa z Cuprum Lubin 1:3 Łuczniczka - Jastrzębski 0:3. Pewna wygrana gości
  • Szef Łuczniczki: Zespół robi postępy. Trenera nie zmieniam
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX